Zacznę od tego, czego wymagam od takiej odżywki? Na pewno dobrego startu przed treningiem, pobudzenia oraz w miarę dobrego "zejścia" po treningu. Niektóre z przyjmowanych przeze mnie odżywek mniej lub więcej spełniały te wymagania. Może nie jestem ekspertem w tej dziedzinie lecz chciałbym tutaj opisać kilka z nich. Cześć jest obecnie na "topie" część jest zapomniana od pewnego czasu.
A więc zacznę od słynnego Mesomorpha. Miałem okazję zjeść puszkę tej odżywki wraz z kreatyną oraz białkiem i paroma innymi dodatkami. Odżywkę brałem ok. godziny przed treningiem. Teoretycznie powinno się ją przyjmować 45min przed treningiem, lecz dla mnie miała ona wtedy opóźniony zapłon. A więc przed treningiem czułem MEGA kopa! Z początku nie wiedziałem co się ze mną dzieje, szczypanie na plecach uszach itd. Sam trening? Rewelacja, serie mogłem robić dosłownie bez przerwy. Gdy odkładałem gryf miałem ochotę użyć go po raz kolejny. O ile się nie mylę odżywka ta zawiera w sobie pewne składniki reduktorów tłuszczu, strasznie się pociłem. Treningi przy przyjmowaniu tego produktu były super, inne niż dotychczas. Hmmm po treningu? Dalej nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Zamulałem się, chciało mi się spać. Nic więcej. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania po treningu przy przyjmowaniu tej odżywki bez chwili regeneracji po treningu. Być może było tak przez to, iż używałem bardzo dużo siły na treningu poprzez moje pobudzenie, ale dokładnie sam tego nie wiem. To według mnie jest jedyny minus. Odżywka pomogła mi złapać trochę fajnej masy oraz efekty siłowe.
Nox pump? Dla mnie bez rewelacji. Brak większego pobudzenia przed treningiem. Straszny smak. Fajna pompa na treningu, lecz po zakończeniu ćwiczeń powietrze schodziło
O ile się nie mylę odżywka nazywała się Black Powder. Z firmy MRI? Chyba tak. Przy rozrabianiu dziwny "gumisiowy" kolor. Smak - w miarę. Przed treningiem fajne pobudzenie. Sam treningu super, fajna pompa, która utrzymywała się po treningu, a przede wszystkich brak takiego efektu jak przy Mesomorphie po treningu. Czułem się w miarę normalnie. Wiadomo zmęczony treningiem, ale bez tego zamulenia i w miarę normalnie potrafiłem funkcjonować. Aaa jedyny minus to niebieska ściana heheh, dlaczego? Jak rozrabia się odżywkę wytwarza się jakby gaz i korek od sheykera się otworzył i było małe bum.
Podsumowując chciałbym powiedzieć, iż według mnie każdy organizm jest inny i inaczej działają na nas suplementy oraz odżywki. Na mnie było tak, a nie inaczej. Wygrywa..... Black Powder. Przed, w trakcie i po treningu był dla mnie najlepszy. No może w czasie treningu ciut lepiej wypadał Mesomorph, ale BP wygrywa.
Jakby ktoś mógł to napiszcie coś więcej o odżywkach, które obecnie są uważane za te "najlepsze" w tej dziedzinie. Szczególnie interesuje mnie "Plutonium".
1. Black Powder.
2. Mesomorph.
3. Nox Pump.
Oto moja pierwsza trójka.


Logowanie »
Rejestracja












