Każdy, kto przez ostatnie kilka lat miał do czynienia z kulturystyką, słyszał o beta-hydroksy-beta-metylomaślanie, popularnie zwanym HMB. Sprzedawany w olbrzymich ilościach towar miał wspomagać budowanie tkanki mięśniowej. Jednakże HMB nie działa dokładnie w ten sposób i w rezultacie sporo dzieciaków pobiegło je kupić z nadzieją na oszałamiające efekty. W parze z bardzo wysoką ceną szły bardzo spore oczekiwania. A gdy nie działo się nic nadzwyczajnego po dołożeniu HMB do codziennej suplementacji, szybko zaprzestano jego kupna.
HMB jest metabolitem aminokwasu zwanego leucyną. Organizm wytwarza około 0.2-0.4 g HMB każdego dnia, w zależności od codziennej podaży białka, a dokładnie leucyny. Z leucyny tworzy się ketoizokapronian (KIC), zaś KIC dzięki enzymowi zwanemu dioksygenazą ketoizokapronianową przekształcane jest do HMB. HMB wydaje się być konwertowane głównie do beta-hydroksy-beta-metyloglutarylo-koenzymu A (HMG-CoA). HMG-CoA jest z kolei używany do produkcji cholesterolu wewnątrz komórek. Jest to istotne dla komórek mięśniowych ze względu na to, iż nie mogą one korzystać z cholesterolu znajdującego się w krwiobiegu.
I tu właśnie pojawia się błędne pojmowanie istoty HMB. Nie wykazano, jakoby HMB bezpośrednio hamowało rozpad białka, a z już na pewno przyczyniało się do jego syntezy. W badaniu przeprowadzonemu w 1997 przyjrzano się skutkom podawania wysokich dawek HMB portowcom. Ku zdziwieniu, HMB nie posiadało żadnego wpływu zarówno ani na katabolizm ani też na anabolizm. Co więcej, nie działało ono w normalnych warunkach.
Różnica pomiędzy testami przeprowadzonymi na owcach i ludziach polega na tym, iż u ludzi dodano trening o wysokiej intensywności. Badania sprawdzające wpływ suplementacji HMB w połączeniu z treningiem siłowym pokazały przyrost siły i beztłuszczowej masy mięśniowej. Dla przykładu wystarczy wziąć jedno z pierwszych opublikowanych badań dotyczących stosowania HMB i treningu siłowego.
W pierwszym badaniu, 41 osobnikom podawano HMB w trzech różnych ilościach (0, 1.5 lub 3.0 g HMB/dzień) dodając do tego dwie różne ilości białka (normalną, 117 g/dzień i wysoką, 175 g/dzień). Grupa trenowała przez 1.5 h trzy razy w tygodniu przez okres 3 tygodni. W drugim zaś, 28 osób dostawało bądź 0 bądź 3.0 g HMB/dzień i wykonywało trening siłowy przez 2-3 h 6 dni w tygodniu przez okres 7 tygodni.
W pierwszym badaniu, HMB znacząco zmniejszyło wywołany treningiem rozpad tkanki mięśniowej zmierzony dzięki sprawdzeniu zawartości 3-metylhistydyny w moczu w czasie pierwszych 2 tygodni treningu (poziom 3-metylhistydyny jest najlepszym sposobem na sprawdzenie, co dzieje się z tkanka mięśniową w czasie treningu; związek pojawia się w krwiobiegu jedynie wtedy, gdy dochodzi do rozkładu białka kurczliwego, podczas gdy testy dotyczące równowagi azotowej odzwierciedlają wszystkie białka, nie tylko mięśniowe). W porównaniu do osób, którym nie podawano HMB, poziom fosfokinazy kreatynowej obecnej w osoczu również został zmniejszony dzięki suplementacji HMB. W badaniu drugim, w porównaniu do grupy placebo beztłuszczowa masa mięśniowa wzrosła znacząco u osób suplementujących się HMB w 2 i 4-6 tyg. badania.
Podobne wyniki uzyskano u mężczyzn i kobiet , jak również w przypadku biegów długodystansowych. Wszystkie badania wykazały zmniejszony rozkład tkanki mięśniowej oraz wzrost efektywności treningu. Mówiąc efektywność treningu mam na myśli fakt, iż wydawało się, że HMB wzmaga działanie treningu w odniesieniu do wspomagania wzrostu siły i rozmiarów. Dla mnie osobiście to znacząca różnica. HMB nie indukuje niczego, czego organizm normalnie by nie robił (tak jak w przypadku androstenediolu), lecz w zamian, wspomaga ono ciało w tym, co już próbuje ono zrobić. Można by nazwać HMB substratem, który przynosi znaczące korzyści, jeśli organizm ma jego braki. W przeciwnym razie, jak w badaniu z owcami, w żadnym stopniu nie przyczyni się ono do wzrostu umięśnienia.
Jak HMB wpływa na siłę i masę mięśniową? Nie dzieje się to przez anabolizm i wydaje się też nie dziać bezpośrednio poprzez mechanizm działania antykatabolicznego. Jak przypominasz sobie wspomnianą wcześniej ścieżkę metabolizmu leucyny, zauważysz, że losem podanego HMB jest głównie HMG-CoA jako substrat do syntezy cholesterolu. Wydaje się, iż owa synteza może być krokiem, który ogranicza szybkość naprawy błony komórkowej po intensywnym treningu. Wpierw kilka słów o cholesterolu.
Cholesterol jest składnikiem około 13% błony komórkowej. Odgrywa on integralną rolę w kontrolowaniu płynności błony komórkowej. Jakiekolwiek uszkodzenia błony wpłynęłyby z pewnością na potrzebę cholesterolu i stąd też zainicjowałyby jego syntezę wewnątrz komórki mięśniowej tak, aby wykorzystać go do naprawy uszkodzonej błony.
Trening siłowy, zwłaszcza powtórzenia ekscentryczne bądź negatywne, są przyczyną uszkodzeń komórek mięśniowych. Najnowsze dane wskazują, iż najwcześniejsze zajścia powiązane z uszkodzeniem są mechanicznie indukowane i oparte przede wszystkim na naciągnięciu sarkomeru (błona komórki mięśniowej). Uważa się, że nadmierne naprężenie umożliwia przerwanie błony komórkowej, co może usposabiać zajście hydrolizy białek strukturalnych prowadzące do rozkładu miofibrylli. Zapalenie, jakie pojawia się po uszkodzeniu, przyczynia się do niszczenia białka mięśniowego .
W badaniach pokazujących wpływ HMB na rozpad tkanki mięśniowej, różnice pomiędzy grupą stosującą HMB a grupą placebo zdają się zanikać z upływem czasu. Odzwierciedla to fakt, że jeśli mechanizm cholesterolowy jest prawdą, HMB służy usprawnianiu wzrostu u szczurów tylko wtedy, gdy błona komórkowa stanowi jedyny czynnik ograniczający integralność. Jawi się to zwłaszcza w czasie pierwszych trzech tygodni nowego programu treningowego bądź też programu, do którego nie zdążyliśmy przywyknąć. Potem, gdy mięśnie staną się oporne na kolejne uszkodzenia wymuszane prze dany program treningowy, suplementacja HMB traci swoją przydatność.
HMB nowe badania
Po kilkumiesięcznej ciszy wokół HMB (hydroksymetylomaślanu), znowu pojawia się wiele publikacji na jego temat, zapewne dla tego, że wiąż nowe badania potwierdzają jego efektywność i bezpieczeństwo stosowania. I tak, chociażby w styczniowym numerze konkurencyjnego magazynu - „Kulturystyka i Fitness" - ukazał się znakomity artykuł pióra, Profesora Piotra Ostaszewskiego z warszawskiego SGGW, pt. „HMB -to działa!".
Profesor Ostaszewski jest, można, tak to powiedzieć, nestorem badan nad HMB. To on pierwszy, wspólnie z Profesorem Nisse-nem z Iowa State University, wsuną) w polowie lat dziewięćdziesiątych hipotezę, że to właśnie HMB odpowiada za anaboliczne, ergogeniczne i zdrowotne efekty działania testowanych pod tym kontem wcześniej: leucyny i ketoizokapronianu (KIC). W chwili obecne], nikt chyba nie wątpi już w jej słuszność, bo doczekała się licznych weryfikacji w badaniach naukowych. Chociaż wydaje się, że badania ta potwierdziły niezbicie efektywność HMB we wspomaganiu rozwoju siły i masy mięśniowej, to co do mechanizmów biochemicznych, odpowiedzialnych za te efekty, Istnieje jeszcze sporo wątpliwości. Profesor Ostaszewski podaje dwa z nich - najczęściej wymieniane w literaturze i najlepiej udokumentowane w badaniach - hamowanie aktywności enzymów proteolitycznych (katabolicznych) i stymulowanie syntezy mięśniowego cholesterolu. Ponieważ Profesor w swoim artykule ani jednym stowem nie wspomina nic o wpływie HMB na syntezę testosteronu, co ja swojego czasu podnosiłem wielokrotnie, dla tego też zadano ml w ostatnich dniach kilka pytań w tej sprawie. Musimy pamiętać: Profesor Ostaszewski jest zacnym naukowcem i nie wypada mu dywagować w artykule popularnonaukowym o niedostatecznie potwierdzonych hipotezach. Ja jestem tylko popularyzatorem nauki, więc mogę sobie na to pozwolić... Kiedy pisałem swoje artykuł o wpływie HMB na syntezę testosteronu, zestawiłem wyniki badań, świadczące o wpływie HMB na syntezę mięśniowego cholesterolu, z wynikami pracy R.l. Dorfmana, E. Forchielli i M. Guta, pt. „Androgen. Bio-synthesis and related studies.", opublikowanej w Recent Próg. Norm. Res. Ci naukowcy prześledzili wszystkie szlaki enzymatyczne syntezy testosteronu i miejsca ich przebiegu w organizmie. Badania wskazywały jednoznacznie, że testosteron i inne androgeny (męskie hormony płciowe) powstają poza gruczołami wewnętrznego wydzielania (jądrami i korą nadnerczy), głównie w tkance mięśniowej. A że synteza mięśniowego cholesterolu z HMB jest jednym z etapów syntezy testosteronu, wzrost poziomu cholesterolu mięśniowego pod wpływem suplementami HMB musi oznaczać jednocześnie wzrost poziomu testosteronu. Tu trzeba koniecznie zaznaczyć, bo może nie wszyscy nasi czytelnicy mieli sposobność, zapoznać się z artykułem Profesora Ostaszewskiego, że HMB zwiększa produkcję cholesterolu w mięśniach, ale hamuje w wątrobie, gdyż enzymy szlaku syntezy cholesterolu w wątrobie wyróżniają się odmienną czułością i są hamowane, a nie stymulowane przez HMB. To bardzo znamienna właściwość, gdyż w mięśniach powstaje dobry cholesterol HDL zaś w wątrobie zły. - LDL i VLDL HMB, podnosząc frakcję HDL a obniżając LDL i VLDL, nie tylko wspomaga rozwój sity i masy mięśniowej, ale również skutecznie zapobiega rozwojowi miażdżycy. Jakie jeszcze inne, potencjalne mechanizmy działania HMB są w chwili obecnej testowane?...
Odkąd w kilku niezależnych ośrodkach badawczych, w tym na AWF w Białej Podlaskiej, dowiedziono synergizmu (wzajemnego wzmacniania efektów działania) pomiędzy HMB i kreatyna, wskazano kilka mechanizmów, które mogą ewentualnie za efekty te odpowiadać. Jeden z alternatywnych szlaków przemiany HMB prowadzi do powstawania gliok-salanu - molekuły - budującej fragment cząsteczki prekursora kreatyny - glikocyjaminy. Jednak glioksalan może wytwarzać glikocyjaminę jedynie w nerkach, w obecności argininy, która dostarcza innego fragmentu molekuły glikocyjaminy - guanidyny.
Inna z dróg metabolizmu HMB wiedzie w kierunku produkcji ciał ketonowych. Zresztą, sam HMB również zaliczany jest przez biochemików do ciał ketonowych. Wprawdzie jego molekuła nie zawiera grupy ketonowej, ale powstaje na tych samych szlakach metabolicznych, co ciała ketonowe. Ciała ketonowe zawierają grupy metylowe, reagujące w trakcie przemian metabolicznych z enzymami ka-tabolicznymi, która to reakcja (metylacja) hamuje niszczycielską aktywność tychże enzymów. To prawdopodobnie, głównie właśnie dzięki tej reakcji, HMB wykazuje tak silną aktywność antykataboticzną. Metylacja nie tylko hamuje katabolizm, ale również przemienia w wątrobie glikocyjaminę w kreatynę. W procesie tym organizm posługuje się głównie aktywną formą metioniny, wspomaganą przez betainę, bo ciała ketonowe są słabo wykorzystywane przez wątrobę. Jednak przy suplementacji HMB wzrasta stężenie ciał ketonowych, więc również i one mogą mieć tutaj swój udział. Ostatecznie widzimy więc, że teoretycznie hydroksymetylomaślan dostarcza cennych substratów, niezbędnych do syntezy anabolicznej i ergogenicznej kreatyny. Kreatyna dla tego jest znakomitym środkiem anabolicznym i ergogenicznym, że jako fosfokreatyna wyprowadza z mito-chondriów powstający w ich wnętrzu ATR magazynuje go i transportuje pomiędzy przedziałami komórkowymi do syntezy białek i skurczu włókien mięśniowych. ATP nie posiada bowiem zdolności samodzielnego przemieszczania się. Wprawdzie kreatyna jest najważniejszym transporterem ATP, to jednak nie jedynym. Dla tego od pewnego czasu trwają poszukiwania innych, pomniejszych transporterów ATP, zdolnych do wzmacniania aktywność suplementów kreatynowych.
Takimi transporterem, podobnym do kreaty-ny, może okazać się między innymi jeden ze wspomnianych wyżej, powstających z HMB ketonów - dihydroksyaceton - pozostający w ostatnich latach przedmiotem wielu badań. W reakcji z ATP najpierw przemienia się w dihydroksyacetonofosforan, a następnie w substancję o właściwościach fosfokreatyny – bisfosfoglicerynian - dostarczającą ATP do anabolizmu bratek i skurczu włókien mięśniowych. HMB stymuluje również bezpośrednio syntezę ATP. Posiada on bowiem unikalną zdolność, swobodnego wnikania do wnętrza mitochondriów, które są miejscem syntezy 80-ciu procent powstającego w mięśniach ATP. Tutaj prawdopodobnie nie tylko ulega „zwykłemu" spalaniu, tak jak produkty rozpadu tłuszczów i węglowodanów, ale jeszcze wymienia swój rodnik hydroksylowy na fosforanowy, co umożliwia produkcję ATP w tzw. reakcjach chemiosmotycznych. Jak widać, nie należy wykluczać, że wkrótce dowiemy się jeszcze znacznie więcej o mechanizmach anabolicznego i ergogenicznego dzialania HMB.
Pozdrawiam
Użytkownik mrstrinki edytował ten post 26 grudzień 2011 - 06:26


Logowanie »
Rejestracja












